Archiwum dlaTekst

Przemijamy

Każdy dzień przybliża nas do śmierci. Każdy pieprzony dzień! A ja mam jeszcze tyle do zrobienia. Mnóstwo pytań, które nie pozwalają zasnąć każdej nocy. Wracają w każdą noc, jak najgorszy koszmar. Więc dlaczego do cholery, ktoś czy coś, dyktuje mi los, czuje się jak kukiełka sterowana sznurkami. Czyżby ktoś naprawdę nami kierował, czy my odgrywamy role w teatrzyku nazwanym światem. I jak na te pytania odpowiedzieć, jak coraz mniej czasu zostaje, żeby rozwiązać zagadkę. Co jest sensem życia, może miłość, a właśnie może przemijanie. Nawet nie wiem kiedy skończy się moja rola i przestane istnieć. Ciekawe jak by to było gdyby każdy wiedział co jest mu dane w przyszłości. Może było by lepiej? Ja jednak sądzę, że tak jak jest teraz jest dobrze i niech już tak pozostanie na wieki.